Smart B1 urwana klamka
by Aneta
(Wroclaw)
Smart B1 urwana klamka przez egzaminatora.Zdawałam swój egzamin praktyczny we Wrocławiu.
Pomimo stresu wszystko szło gładko. Plac zaliczony bezbłędnie. Autko jest małe, więc nie było problemu z obsługą samochodu czy manewrami. Widoczność w lusterkach dobra.
Jazda po mieście, też odbywała się bez problemów. Znałam strefę egzaminacyjną na pamięć, ale mimo wszystko trwało to 40 minut. Na koniec komenda zjazdu do Wordu oraz informacja, że wszystko w porządku i zaliczone za pierwszym razem.
Zatrzymałam się a egzaminator wysiadając pociągnął mocno za klamkę i ją po prostu wyrwał. Na szczęście dla mnie było już po zdanym egzaminie. Miał On trochę nieszczególną minę, ale poszedł do drugiego kursanta, jak gdyby nigdy nic się nie stało.... Jak się potem dowiedziałam w szkole, moja jazda kosztowała ich dodatkowo 200 zł /klamka z jakąś linką czy coś w tym stylu/.
Smart na kategorię B1 to jednak delikatne auto, a używanie go do nauki jazdy to prawdziwa ekstrawagancja.
Do własnego użytku też mam Smarta, ale ostrożnie ciągnę za klamkę !!
Ten egzamin jednak czegoś mnie nauczył. Smart B1 i urwaną klamkę chyba będę pamiętać do końca życia.