Nauka w Pewnej Szkole Jazdy
by Anonim
(gdzieś w Polsce)
Póki jestem na świeżo opisze jak dokładnie wygląda nauka w jednej szkole jazdy.
Jak wygląda NAUKA w pewnej szkole jazdy - BYLEM, PRZEŻYŁEM, ZOBACZYŁEM
Zapłaciłeś/as za szkolenie? Jak tylko je skończysz, instruktor przestanie mieć czas z Tobą jeździć bo ma innych kursantów a z każdego jest kasa.
Na przykład: wcześniej jeździsz po 2h 2-3 razy w tygodniu a teraz nie umówisz się na choćby jedna jazdę. Sens w tym jest taki, żebyś czul/a się mniej pewnie na wewnętrznym, żebyś zapomniał/a jak się jeździ i wewnętrznego nie zdał/a.
Instruktor najwyraźniej uznał, ze za słabo jeździsz, ale nie powie Ci tego - nie wiadomo dlaczego, chyba wola w szkole jazdy świeży, duży zastrzyk gotówki nowego Kursanta zamiast doszkalania obecnego.
Może tez chodzi o to, ze jak nie zdasz parę razy to będziesz zdołowany/a i przeniesiesz się do innej szkoły i zaniżysz tam ranking.
A oni kasę będą mieli przecież, ze świeżych kursantów bo przychodzą w dużych ilościach nagonieni reklamami - reklamy kłamią bo są już bardzo długo jest na 4 miejscu w rankingu - nie na pierwszym.
O co chodzi z kartka na EGZAMIN WEWNĘTRZNY w szkole jazdy - próbowałem kilka razy - poniższa instrukcja DZIAŁA
a) Jeśli instruktor daje Ci pusta kartkę na egzamin wewnętrzny to znaczy, ze egzaminator ma Cie oblać.
b) Jeśli instruktor nie da Ci kartki, a mówi żebyś się umówił/a na egzamin to znaczy, ze egzaminator ma Cie oblać.
c) Jeśli nie zdasz egzaminu i egzaminator mówi żebyś przyszedł/przyszła np. za tydzień i zrobił/a z 'godzinkę, dwie' a instruktor nie da Ci wypełnionej kartki to znaczy, ze egzaminator Cie znowu obleje.
d) Jeśli nie zdasz egzaminu i egzaminator mówi żebyś przyszedł/przyszła wtedy i wtedy a instruktor nie da Ci wypelnionej kartki na egzamin wewnetrzny, to przychodzac na ten egzamin licz sie z tym, ze mozesz zastac kogos innego niz poprzedni egzaminator i ten drugi na pewno Cie obleje bo nie masz pieprzonej kartki.
Jak wyglada EGZAMIN WEWNETRZNY w tej szkole jazdy
- Egzaminator caly czas rozmawia/krzyczy/opowiada cos komus przez komorke, jedyny moment kiedy ja odklada to zeby Cie zjebac za to, ze cos zle robisz - mozesz nic zle nie robic ale jestes juz wybity/a z jazdy bo on sobie urzadzil telekonferencje i zaczynasz popelniasz bledy
- Egzaminator kiedy upewni sie, ze nie masz kartki na egzamin wewnetrzny to w momencie kiedy zapniesz pas/wlaczysz swiatla/nacisniesz jakis pedal zacznie cie jebac, ze to zle wlaczyles to swiatlo albo zle nacisnales ten pedal (np. nie wyjechales na droge, jestes na placu, zapoznajesz sie z autem - jak bardzo zle mozesz wlaczyc swiatlo albo naciskac pedal przed budynkiem szkoły??)
TAK BEDZIE DO KONCA EGZAMINU a ty sobie nie poradzisz z gawedziarzem bo to ten sam typ co kasliwa tesciowa w uchu - wypadek gwarantowany
- W trakcie jak egzaminator kaze Ci wykonac jakas trudna komende nagle wlaczy sobie bardzo glosno radio tak zebys nie mogl/a z tym nic zrobic - sprobuj wtedy majstrujac przy glosnosci wlaczyc tylna wycieraczke i jechac droga z pierwszenstem
- Jak juz Cie egzaminator obleje to powie Ci 'milego dnia' albo 'wesolych swiat' czy 'najlepszych urodzin' tak zeby ta godzine poniżania Twojej osoby okrasić jeszcze tlustym kopniakiem - taka maja prace w szkole jazdy , oni tak zarabiaja na życie - fajna praca, nie?
PAMIETAJ: na EGZAMINACH WEWNETRZNYCH w szkole jazdy NIE MA KAMER i egzaminator może Ci powiedzieć co zechce, zachowac sie jak zechce i zmieszać z błotem jak mu się podoba!
ZA CO PŁACISZ w szkole jazdy
Szkoła jazdy mimo, ze chcesz im płacić za jazdy i poprawić cokolwiek robisz źle nie weźmie od Ciebie tych pieniędzy, tylko Cie zdołuje na kolejnych egzaminach wewnętrznych, tak żebyś się wypisał/a i poszedł/poszła zaniżyć ranking innej szkole.
Dużo uczciwiej byłoby wziąć te pieniądze od kursanta i go przeszkolić przez kolejne 15 godzin ale tego szkoła jazdy nie robi - niemożliwością jest zapisać się na dodatkowe jazdy, bo ta szkoła nastawiona na przeróbkę łatwego w obróbce mięsa, które zawyży im ranking zdawalnosci.
Inne OPINIE i UWAGI o tej szkole jazdy :
- PIENIĄDZ w szkole jazdy ŚMIERDZI
- Nie polecam zdawać egzaminu wewnętrznego u panów:
Andrzeja i kierownika Roberta - jeśli instruktor mowi Ci 'idz do Andrzeja on Ci wszystko powie co źle robisz'
tak jakby sam nie wiedział co zle robisz i Ci nie mogl powiedzieć i z Toba zrobić jazd - juz wiesz, ze wewnętrznego NIE ZDASZ
- Kiedy egzaminator pyta się, co robisz/gdzie pracujesz to nie mów nie mów, ze pracujesz na kasie (nie masz kasy to spadaj) albo ze jesteś informatykiem (dużo zarabiasz - można by właściwie Cie naciągnąć na jazdy) PO PROSTU NIC NIE MÓW
- Nie polecam przechodzenia na TY z instruktorem - najpierw z Toba sie zaprzyjaźni a potem nie będzie Ci dawał kartek na egzamin, mowiąc ze zapomniał (ale jazd z Toba nie wyjeździ, bo jest obłożony innymi kursantami albo po prostu ma Cie w dupie),
opowie Ci jak egzaminatorzy wewnętrzni traktują kursantów, ze dziewczyny przychodzą zapłakane, i ze on by tak nie mógł bo on jest fair (i dlatego nie ma już czasu na jazdy z Tobą, a posyła Cie na egzamin)
- Bardzo nie polecam szkoły jazdy
! Otwórz oczy - oni sa na miejscu 4 pod względem zdawalności i sa tak obłożeni, ze nie masz szans się nauczyć jeździć
- Jeśli Ci sie wydaje, ze dobrze jeździsz to uciekaj stamtąd po pierwszym dziwnym egzaminie wewnętrznym - póki masz wysoka opinie o sobie i pewnie jeździsz
A JESLI W TO WSZYSTKO NIE WIERZYSZ ZAPISZ SIE DO TEJ SZKOŁY JAZDY - BEZCENNE.