KATEGORYCZNE NIE!
by Anonim
(gdzieś w Polsce)
Jestem czynnym zawodowo nauczycielem. Pracując z młodzieżą licealną, od wielu lat
obserwuję stałe elementy dojrzewania emocjonalnego wśród młodych ludzi: chęć wzbudzenia zainteresowania swoją osobą, potrzeba bycia w grupie.
Również szpan wiedzie prym. Będąc w grupie ludzi młodych, częstą zasadą jest wyłączanie rozumu, zdrowego rozsądku i dla popisania się przed kolegami - robienie głupot. W imię uznania i zbierania ewentualnych oklasków. Schemat działania prosty jak budowa cepa.
Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale te wyjątki pochodzą z domów, gdzie i tak sam pomysł zapisania dziecka na kurs prawa jazdy B1 i kupienia mu małego samochodu budzi słuszne obawy i jest oceniany negatywnie.
Dlatego więc uważam, że obniżanie granicy wieku do 16. roku życia, by móc uzyskać uprawnienie do kierowania pojazdami (nieważne, że małymi), jest wynikiem ludzkiej głupoty.
Wypadków na drogach jest cała masa. Głupota i brawura towarzyszą wśród 20-30 latków... Kto więc stwierdził, że 16-latek nie nabierze już drugiego dnia jeżdżenia przekonania o tym, że jest mistrzem kierownicy?
LUDZIE - POMYŚLCIE! Czy takim Mercedesem Smartem nie da się nikogo rozjechać? Albo zabić samemu?